Niedziela Palmowa ma dla chrześcijan bardzo ważne znaczenie, choć dziś wiele dawnych tradycji związanych z tym świętem odeszło już w niepamięć. Kultywowanym zwyczajem jest święcenie palmy wielkanocnej, która jest symbolem tego dnia. Gałązka palmy lub wierzby przygotowywana jest na uczczenie pamiątki wjazdu Jezusa do Jerozolimy.
Gdy Jezus przyjechał do Jerozolimy na osiłku, tłumy mieszkańców witały go i rzucały mu pod nogi palmy oraz gałązki oliwne.
Biblia tak opisuje to wydarzenie:
Gdy się przybliżyli do Jerozolimy i przyszli do Betfage na Górze Oliwnej, wtedy Jezus posłał swoich uczniów i rzekł im: „Idźcie do wsi, która jest przed wami, a zaraz znajdziecie oślicę uwiązaną i źrebię z nią. Odwiążcie je i przyprowadźcie do Mnie. A gdyby wam kto co mówił, powiecie: Pan ich potrzebuje, a zaraz je puści”.
Stało się to, żeby się spełniło słowo proroka: Powiedzcie Córze Syjońskiej: „Oto Król twój przychodzi do ciebie łagodny, siedzący na osiołku, źrebięciu oślicy”. Uczniowie poszli i uczynili, jak im Jezus polecił. Przyprowadzili oślicę i źrebię i położyli na nie swe płaszcze, a On usiadł na nich.
A ogromny tłum słał swe płaszcze na drodze, inni obcinali gałązki z drzew i ścielili na drodze. A tłumy, które Go poprzedzały i które szły za Nim, wołały głośno: „Hosanna Synowi Dawida. Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie. Hosanna na wysokościach”. Gdy wjechał do Jerozolimy, poruszyło się całe miasto, i pytano: „Kto to jest?”. A tłumy odpowiadały: „To jest prorok, Jezus z Nazaretu w Galilei”.
(Mt 21,1-11)
Niedziela Palmowa jest to jedno z najstarszych świąt w tradycji Kościoła, znanych już w IV wieku, a więc od momentu uznania chrześcijaństwa za oficjalną religię. Obchodzona jest na pamiątkę triumfalnego wjazdu Jezusa do Jerozolimy. Jest jednocześnie zapowiedzią męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa – czyli świąt wielkanocnych.
W Polsce tradycja procesji z palmami i święcenia palm wielkanocnych sięga XI wieku. W kościołach dawnej Polski, często nieogrzewanych, panoszył się jeszcze przenikliwy chłód. Zwykle tej niedzieli w kościele nie czuło się już zimy, tylko wiosnę. Każdy trzymał w ręku kolorową palmę wielkanocną, która pachniała budzącą się do życia przyrodą.
Mikołaj Rej o Niedzieli Palmowej pisał:
W Kwietną kto bagniątka (czyli bazi) nie połknął, a będowego Chrystusa do miasta nie doprowadził, to już dusznego zbawienia nie otrzymał.
Tradycje, wierzenia ludowe, zwyczaje i obyczaje
W tradycji chrześcijańskiej tydzień przed Świętem Wielkanocy wierni gromadzą się przed parafialną świątynią z palmami wielkanocnymi, które są święcone przez kapłana. W dawnych czasach polskimi palmami były wiosenne gałązki wierzby z baziami, gdyż ten gatunek drzewa w ludowej tradycji symbolizował wiosnę, nowe życie i odradzający się świat. Wierzba traktowana była jako roślina miłująca życie, nawet ucięta gałązka po włożeniu do wody, po krótkim czasie wypuszcza nowe listki. Tzw. palmę przyozdabia się innymi zielonymi roślinami: bukszpanem, cisem, tują, świerkiem, borówkami leśnymi, a następnie dekoruje się ją kolorowymi wstążkami, bibułą i suszonymi kwiatami. W symbolice Kościoła wierzba jest znakiem zmartwychwstania i nieśmiertelności duszy.
Dawniej w naszych domach, po powrocie z kościoła ludzie zjadali bazie, które miały zapewnić im zdrowie (miały chronić przed przeziębieniem, bólem gardła i głowy), szczęście i błogosławieństwo. Poświęcone palmy wkładano za święty obrazek lub zawieszano nad drzwiami wejściowymi (wtykano także w czasie burzy w okno),
wierząc, że ochronią dom przed złymi urokami, piorunem, wiatrem i deszczem. Do dzisiaj wiele osób wtyka gałązki w doniczki od kwiatów stojących na parapecie lub za obraz Świętej Rodziny.
Rolnicy wykorzystywali bazie podczas siewu zbóż i ziemniaków, wrzucano je również pod lemiesz pługa podczas orki, miało to zapewnić obfite plony. Wielu gospodarzy uderzało gałązkami palmy w dobytek (by uchronić zwierzęta przed urokami czarownic), dzięki temu krowy miały dawać więcej mleka, a konie były silne i zdrowe. Kawałeczki palm i bazie wkładano także do gniazd kur, kaczek i innych ptaków domowych, do uli oraz sieci rybackich. Współczesne palmy są coraz bardziej ozdobne, często nawiązują do regionu, w którym są przygotowywane, przypominają prawdziwe dzieła sztuki.
Ciekawostki
W wielu parafiach do dziś, zeszłoroczne palmy przynosi się do Kościoła, by je wszystkie razem spalić, a popiół, który z nich powstaje, służy do posypywania głów w Środę Popielcową. Palmy pali się w dniu wyznaczonym przez księdza proboszcza, najczęściej w ostatnią niedzielę karnawału.
Bardzo rzadkim obrzędem związanym z Niedzielą Palmową było wożenie drewnianego Jezusa na osiołku, lub na platformie jakiegoś wózeczka. Zwyczaj ten narodził się w Niemczech, w Polsce procesje z Palmowym Jezuskiem organizowano we wszystkich kościołach już przed XV wiekiem. Obwożono Go w nawach kościelnych, po całym przykościelnym dziedzińcu, a potem odwiedzało się inne kościoły w mieście. W 1780 roku wprowadzono zakaz obwożenia figurki Jezuska po kościołach, aż w końcu obrzęd całkowicie zaniknął. Po Palmowym Jezusku zachowała się tylko jedna zabytkowa rzeźba z XVI stulecia, wykonana w Szydłowcu, a przechowywana w Muzeum Narodowym w Krakowie. Obrzęd wożenia Jezusa Chrystusa podczas procesji palmowej kultywowany jest współcześnie tylko w Tokarni, po prawie dwustu latach przerwy obrzęd przywrócono.