Historia
Józef Jodłowiec zwany „Franica” jako kawaler pracował w Chorzowie, na Górnym Śląsku, i tam pewnej nocy we śnie objawiła mu się Matka Boża i poleciła mu aby w miejscu w którym wskazała zawiesił kapliczkę na drzewie. Nie mogąc przestać o tym myśleć Józef powrócił w rodzinne strony i polecenie wykonał.
Któregoś dnia pasąc krowy zasnął i znów we śnie ujrzał Najświętszą Panienkę. Nakazała mu powiększyć i ogrodzić kapliczkę, na “dróżki” chodzić i modlić się bo za dwa lata wojna przyjdzie. Jodłowiec z pomocą kilku gospodarzy wybudował kaplicę w której teraz mogło się zmieścić 6 osób. Był to w roku 1912.
1 września 1939 roku wybuchła II wojna światowa i rozpoczęła sie okupacja niemiecka naszej ojczyzny. W następnym roku we wrześniu rozpoczęły się wysiedlenia z terenów Żywiecczyzny (Saybusch Aktion). Mieszkańcy Przyborowa z obawy przed wysiedleniem udali się do Jabłonowa, prosząc o ocalenie. Nikt z wioski nie został wysiedlony. Wtedy też podjęto decyzję, że jak wojna się tylko skończy to na tym miejscu wybudowana zostanie kaplica na cześć Matki Bożej.
Przez dwa miesiące do stycznia 1945 roku w Przyborowie rzeka Koszarawa była linią frontu miedzy wojskami niemieckimi i radzieckimi. Był to czas bardzo niebezpieczny dla mieszkańców naszej wioski, którzy żyli w ciągłym strachu. W tym czasie zginął Łobozek Władysław, a Czul Maria została ranna.
Zaraz po zakończeniu wojny wiosną 1945 roku wdzięczni mieszkańcy Przyborowa rozpoczęli budowę większej kaplicy. Została tam wtedy odprawiona msza święta polowa przez księdza Kazimierza Majgiera proboszcza parafii Jeleśnia z udziałem księdza dr Musiała Franciszka. Było na niej obecne Wojsko Polskie pod dowództwem kapitana Wiśniewskiego. Poświęcono także kamień na budowę Kaplicy.
Pierwotnie planowano wozić kamień z Przyborowa z miejsca oddalonego około 4 km od budowy. Matka Boża wspomogła budowniczych którzy odnaleźli kamień 100 m od placu budowy w jabłonowskim potoku. Kamienia ani nie zabrakło, ani nic nie zostało po budowie.
Cegłę pozyskano ze spalonej naszej szkoły i po niemieckim baraku. Drewno zaś przywieziono z Nadleśnictwa Lasów Państwowych i lasów prywatnych. Spod kaplicy wypływa woda z którą mieszkańcy Przyborowa chętnie czerpią i proszą Matkę Bożą o potrzebne łaski.
Budowa
Do budowy Kaplicy w Jabłonowie przyczynili się mieszkańcy Przyborowa, oraz okolic; Jeleśni, Krzyżowej, Korbielowa, Krzyżówek, obu Sopotni, Pewli Wielkiej, Koszarawy, Koszarawy Bystrej, Bielska-Białej, Nowego Sącza i innych.
Wszelkich starań do Budowy Kaplicy w Jabłonowie dołożyli: Majdak Jan nr.23, Zoń Jan nr.74, Kubiniec Maria nr 63, Łoboz Jan nr 184, Ślopek Józef nr 305, Kamiński Franciszek “sierżant” nr 129.
Wszystkie uzgodnienia, pozwolenia, plany, przydziały materiałów budowlanych w Urzędzie Powiatowym w Żywcu załatwiał Zoń Jan. Dziennie tę drogę pokonywał pieszo (w jedną stronę 18 km), w tamtym czasie wszystkie mosty były zniszczone działaniami wojennymi.
Specjalistami od obróbki kamienia byli Łoboz Jan nr.184 i Pluta Michał z Pewli Wielkiej. Fachowcami od ciesielki byli Majdakowie mieszkający pod numerem 201, Jodłowiec Jan nr 194, Kuglarz Jan nr 193, Mędrala Józef nr 160, Mędrala Jan nr 372a, Mędrala Władysław nr 124, Czul Józef nr 118, Kamiński Michał nr 101, Ślopek Józef nr 305, Kuglarz Karol “Siuśterek” nr 280, Jureczka Maria nr 2.
Dzwon do kaplicy wykuto z bomby amerykańskiej. Wykonawcami a zarazem fundatorami dzwonu byli Czyl Józef nr 118 Kaminski Franciszek nr 129, Mędrala Jan nr 128, Kapała Marcin nr 188, Niewdana Maria nr 339, Moc Józef nr 185.
Czul Józef nr 118 wykonał własnoręcznie z kamienią kropielnicę na wodę święconą z dnia 29 czerwca 1945 roku. Fundatorzy dzwonka przed ołtarzem byli Czul Józef nr 118, Kamiński Franciszek nr 129, Mędrala Jan nr 128, Mędrala Władysław nr 124 Ciupka Józef nr 123 dnia 6 czerwca 1947 rok.
Rodzina Jodłowców Marcin i Anna Przyborów nr.124a ofiarowali dywan 17 maja 1948 rok. Kamiński Franciszek z żoną nr 129 ofiarował dywanik na podium ołtarza. Ofiarodawca trzeciego dywanu pozostał anonimowy.
Niewdana Józef nr 339 ofiarował kwotę na zakupienie drogi Krzyżowej. Leśniczy Wójtowicz Karol ofiarował deski modrzewiowe na oprawę drogi Krzyżowej Rama do Drogi Krzyżowej wykonał Kamiński Józef z Krzyżówek.
Mieszkańcy z Bielska-Białej ofiarowali pająk do oświetlenia. Państwo Brzostkowie z Bielska-Białej ofiarowali fisharmonię. Jedną z figur ufundował Szymański Marcin Jeleśni, zaś drugą Majdak Władysław nr 23 wraz z pracownikami apretury Wąsa Władysława z Bielska-Białej.
Ksiądz Główka ofiarował złoty ornat z czasów partyzantki. Ksiądz ppłk Antoni Miodoński ofiarował srebrny kielich z pateną. Państwo Brańkowie z Przyborowa ofiarowali obraz który się znajduje w Zakrystii. Welon, koszule, dzieciątko oraz szopkę bożonarodzeniową ufundowały pewne osoby pochodzące z Bielska-Białej. Obrus „Ave Maria„ na ołtarz własnoręcznie wykonała i ofiarowała Wrzeszcz Helena nr 145a.
Ołtarz i ramę witraża wykonał Wyród Franciszek Przyborów nr 145. Elementy metalowa takie jak okna, balaski, drabinkę wykonał Pan Krysta właściciel fabryka w Bielsko-Białej ul. Partyzantów.
Relikwie świętych w ołtarzu
Kult świętych w Kościele od wczesnych wieków był związany z relikwiami. Groby męczenników były częstym miejscem modlitw, nad grobami męczenników sprawowano Msze św. Również świątynie były budowane nad grobami świętych jak np. Bazylika św. Piotra nad jego grobem. Od IV wieku przyjął się zwyczaj umieszczania relikwii męczenników w ołtarzach, ze względu na to, że „ciała męczenników stały się ołtarzem dla Boga”. Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego uczyniło ten zwyczaj aktualnym stwierdzając, że „należy zachować zwyczaj składania pod ołtarzem poświęconym relikwii świętych, chociażby nie byli męczennikami. Dla uczczenia ciał męczenników oraz in. świętych, jak i dla zaznaczenia prawdy, że ofiara członków wywodzi swój początek z ofiary Głowy, wypada nad ich grobami wznosić ołtarze albo składać relikwie pod ołtarzami tak, by zwycięskie ofiary znalazły się w tym miejscu, gdzie Chrystus jest ofiarą. Lecz On za wszystkich cierpiał, na ołtarzu, oni pod ołtarzem, gdyż Jego męką zostali odkupieni”.
W naszej kaplicy relikwie przy poświęceniu zostały umieszczone w otworze przed tabernakulum.


Kraków, 21 sierpnia1945
Najdostojniejszy i Wielebny Sir
Stanisław Rospond,
biskup tytularny diecezji Dardan, biskup pomocniczy w Krakowie i poświęcił
relikwie tego
przenośnego ołtarza, relikwie świętych męczenników
Wojciecha biskupa. i Lucjana.
Ojcze święty!
Proboszcz kościoła parafialnego w Jeleśni (archidiecezja krakowska) pokornie prosi o udzielenie odpustu zupełnego dla publicznej kaplicy we wsi Przyborów w Parafii Jeleśnia, dla pobożnych wiernych w święto Nawiedzenia Najświętszej Marji Panny lub w jeden z siedmiu dni następnych jeśli nawiedzi wspominaną kaplice i pomodli się.
Niżej podpisany na mocy pełnomocnictwa Jego Świątobliwości Papieża Piusa XII z dnia 26.X.1946 nr 7862/46, przychylając się do prośby łaskawie udzielił zgody dla pożytku wiernych.
Dnia 21 wrzesnia1948


Ojcze święty!
Proboszcz kościoła parafialnego w Jeleśni (archidiecezja krakowska) pokornie prosi umieszczenie i poświecenie Drogi Krzyżowej dla publicznej kaplicy we wsi Przyborów w Parafii Jeleśnia, ufundowanej przez mieszkańców.
Na mocy pełnomocnictwa udzielonego przez Jego Świątobliwość Piusa XII dekretem o Nadzwyczajnych Sprawach Kościelnych z dnia 25.10.1946 Nr 7862/46, uwzględniając prośbę z dnia 19.04.1949 na mocy udzielonych przez kościół praw przychylamy się do prośby proboszcza. Dnia 5 maja 1949r. Kraków.
Mocą powierzonego mi uprawnienia ja, Kazimierz Majgier, poświeciłem Drogę Krzyżową zgodnie z przepisami ustalonymi przez Kongregację ds. Odpustów z dnia 10 maja 1942r. Co podpisuję własnoręcznie 8 maja 1949.
Wartość Kaplicy w Jabłonowie na owe czasy wynosiła 100.000 zł. a drugie 100.000 zł wynosiło urządzenie Kaplicy w środku, ornaty itd. Komitet Budowy Kaplicy w Jabłonowie składa serdeczne Bóg Zapłać tym którzy się przyczynili do budowy Kaplicy i dołożyli swoją cegiełkę.

W czasie trwania budowy nie wydarzył się ani jeden wypadek . Przyborowscy gospodarze ofiarowali 360 konnych i 1500 dniówek ręcznych.
Pomiędzy 27.05-04.06.1972 parafię Jeleśnia wizytował ks. bp Julian Groblicki odwiedził kaplicę w Jabłonowie. Spotkał się także z dziećmi.
1.V 1978 roku kaplicę odwiedził metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła gdzie modlił się wraz z zgromadzonymi wiernymi i pobłogosławił to miejsce.
Łaski
- Pewna kobieta z Koszarawy 15 lat nie chodziła na nogach. Leczyła się u różnych lekarzy ale bezskutecznie. Doradzono jej, żeby jej przynieść wody z Jabłonowa. Gdy obmyła tą wodą nogi została uzdrowiona i sama przyszła do kaplicy w Jabłonowie podziękować Matce Bożej za otrzymaną łaskę.
- Pan Kąkol Franciszek z Bielska nie widział na oczy. Został uzdrowiony dzięki wstawiennictwu Najświętszej Marii Panny i przez wiele lat opiekował się naszą kaplicą. Wiele też innych osób, doznało łask na tym miejscu.
- Ksiądz proboszcz parafii Jeleśnia Feliks Jura chorował na astmę i został uzdrowiony.
- Majdak Władysław Przyborów był chory na „Isjasz” przez 5 lat tak samo został uzdrowiony przez Najświętszą Marię Pannę Matkę Bożą.
- W czasie posuchy przybyli do Jabłonowa mieszkańcy Koszarawy prosić o deszcz i w tym samym dniu zaczęło padać.
- W innym znów roku było dużo opadów i trudno było zebrać plony z pól. Wtedy do Jabłonowa przyjechał Ksiądz Proboszcz Kazimierz Majgier by odprawić mszę świętą w intencji dobrej pogody. Niedługo pogoda się poprawiła i deszcz przestał padać.
- Motyka Magdalena otrzymała bardzo dużo Łask od Najświętszej Maryi Panny Matki Bożej w Jabłonowie.




Powyższe informacje zaczerpnięto z kroniki spisanej przez Franciszka Kamińskiego „sierżanta”.


