Jakaś światłość nad Betlejem
1. Jakaś światłość nad Betlejem się rozchodzi,
W środku nocy przerażony świat się budzi.
Dzisiaj właśnie dla nas Chrystus się narodził.
Do nas przyszedł bo ukochał wszystkich ludzi.
Ref. Teraz śpij, Dziecino mała.
Teraz śpij, Dziecino miła.
Ziemia bogactw Ci nie dała,
Bo bez Ciebie biedną była.
2. Już pasterze, prości ludzie, idą z dala
Oddać pokłon Tobie, Panu nad panami.
Myślą sobie: „Jakaż łaska nas spotkała,
że Pan przyszedł, że chce mieszkać razem z nami.”
Ref. Teraz śpij, Dziecino mała.
Teraz śpij, Dziecino miła.
Ziemia bogactw Ci nie dała,
Bo bez Ciebie biedną była.
3. A ze wschodu przyszli pieszo Trzej Królowie.
Każdy myślał: „Coś wielkiego dziś zobaczę”.
I zdziwili się ci wielcy monarchowie,
że ich Pan jest malusieńki i że płacze.
Ref. Teraz śpij, Dziecino mała.
Teraz śpij, Dziecino miła.
Ziemia bogactw Ci nie dała,
Bo bez Ciebie biedną była.
W środku nocy przerażony świat się budzi.
Dzisiaj właśnie dla nas Chrystus się narodził.
Do nas przyszedł bo ukochał wszystkich ludzi.
Ref. Teraz śpij, Dziecino mała.
Teraz śpij, Dziecino miła.
Ziemia bogactw Ci nie dała,
Bo bez Ciebie biedną była.
2. Już pasterze, prości ludzie, idą z dala
Oddać pokłon Tobie, Panu nad panami.
Myślą sobie: „Jakaż łaska nas spotkała,
że Pan przyszedł, że chce mieszkać razem z nami.”
Ref. Teraz śpij, Dziecino mała.
Teraz śpij, Dziecino miła.
Ziemia bogactw Ci nie dała,
Bo bez Ciebie biedną była.
3. A ze wschodu przyszli pieszo Trzej Królowie.
Każdy myślał: „Coś wielkiego dziś zobaczę”.
I zdziwili się ci wielcy monarchowie,
że ich Pan jest malusieńki i że płacze.
Ref. Teraz śpij, Dziecino mała.
Teraz śpij, Dziecino miła.
Ziemia bogactw Ci nie dała,
Bo bez Ciebie biedną była.

