Modlitwa matki za syna, który dorasta i „idzie w świat”
Panie, nic więcej nie mogę już zrobić!
Wychowałam mojego syna, troszczyłam się o niego z całkowitym oddaniem.
Zrobiłam wszystko, co było w mej mocy, aby go chronić.
Teraz oddaję go w Twoje ręce, ufając Twej opiece.
W tej rzece życia chroń go, uwolnij go od wszelkiego zła.
Uwolnij go od żądnego krwi człowieka, od zagubionej kuli, od złoczyńcy.
Nie pozwól, aby mu się przydarzyło coś złego.
W imię Jezusa Chrystusa.
Amen! Amen!
Wychowałam mojego syna, troszczyłam się o niego z całkowitym oddaniem.
Zrobiłam wszystko, co było w mej mocy, aby go chronić.
Teraz oddaję go w Twoje ręce, ufając Twej opiece.
W tej rzece życia chroń go, uwolnij go od wszelkiego zła.
Uwolnij go od żądnego krwi człowieka, od zagubionej kuli, od złoczyńcy.
Nie pozwól, aby mu się przydarzyło coś złego.
W imię Jezusa Chrystusa.
Amen! Amen!

