Liturgia na dziś

15 sty 2027
Kolor szat zielony

PIĄTEK I TYGODNIA ZWYKŁEGO, ROK I 

Okres Zwykły Rok I

Pierwsze czytanie (Hbr 4,1-5.11)

Spieszmy do odpoczynku Bożego
Czytanie z Listu do Hebrajczyków.

Bracia:
Gdy jeszcze trwa obietnica wejścia do Bożego odpoczynku, lękajmy się, aby ktoś z was nie mniemał, iż jest jej pozbawiony. Albowiem i myśmy otrzymali dobrą nowinę, jak i ci, którzy wyszli z Egiptu, lecz tamtym słowo usłyszane nie było pomocne, gdyż nie łączyli się przez wiarę z tymi, którzy je usłyszeli.
Wchodzimy istotnie do odpoczynku my, którzy uwierzyliśmy, jak to powiedział: „Toteż przysiągłem w gniewie moim: nie wejdą do mego odpoczynku”, aczkolwiek dzieła były dokonane od stworzenia świata. Powiedział bowiem Bóg na pewnym miejscu o siódmym dniu w ten sposób: „I odpoczął Bóg w siódmym dniu po wszystkich dziełach”. I znowu na tym miejscu: „Nie wejdą do mego odpoczynku”.
Spieszmy się więc wejść do owego odpoczynku, aby nikt nie szedł za tym samym przykładem nieposłuszeństwa.

Oto słowo Boże.

Psalm responsoryjny (Ps 78(77),3 i 4bc.6-7.8)

Wielkich dzieł Boga nie zapominajmy.
To, cośmy usłyszeli i poznali, *
i co nam opowiedzieli nasi ojcowie,
opowiemy przyszłemu pokoleniu *
chwałę Pana i Jego potęgę.

Aby wiedziało przyszłe pokolenie, *
synowie, którzy się narodzą,
że mają pokładać nadzieję w Bogu ✠
i nie zapominać dzieł Bożych, *
lecz strzec Jego poleceń.

A niech nie będą jak ich ojcowie, *
pokoleniem opornym buntowników,
pokoleniem, którego serce jest niestałe, *
a duch nie dochowuje wierności Bogu.

Aklamacja przed Ewangelią (2 Kor 5,19)

Alleluja, alleluja, alleluja.
W Chrystusie Bóg pojednał świat ze sobą,
nam zaś przekazał słowo pojednania.

Ewangelia (Mk 2,1-12)

Chrystus ma władzę odpuszczania grzechów
Słowa Ewangelii według świętego Marka.

Gdy Jezus po pewnym czasie wrócił do Kafarnaum, posłyszeli, że jest w domu. Zebrało się tyle ludzi, że nawet przed drzwiami nie było miejsca, a On głosił im naukę.
Wtem przyszli do Niego z paralitykiem, którego niosło czterech. Nie mogąc z powodu tłumu przynieść go do Niego, odkryli dach nad miejscem, gdzie Jezus się znajdował, i przez otwór spuścili łoże, na którym leżał paralityk. Jezus widząc ich wiarę rzekł do paralityka: „Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy”.
A siedziało tam kilku uczonych w Piśmie, którzy myśleli w duszy: „Czemu On tak mówi? On bluźni. Któż może odpuszczać grzechy, jeśli nie Bóg sam jeden?”
Jezus poznał zaraz w swym duchu, że tak myślą, i rzekł do nich: „Czemu nurtują te myśli w waszych sercach? Cóż jest łatwiej powiedzieć do paralityka: «Odpuszczają ci się twoje grzechy», czy też powiedzieć: «Wstań, weź swoje łoże i chodź»? Otóż, żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów - rzekł do paralityka: „Mówię ci: «Wstań, weź swoje łoże i idź do domu»”.
On wstał, wziął zaraz swoje łoże i wyszedł na oczach wszystkich. Zdumieli się wszyscy i wielbili Boga mówiąc: „Jeszcze nie widzieliśmy czegoś podobnego”.

Oto słowo Pańskie.